Come back łysego i ekipy

Lipiec 9th, 2011

Nie wiem czy ktoś to w ogóle czyta, bo może jestem mega masta w pozycjonowaniu stron i moje zerkanie na statystyki wejść nie ma sensu. Sądząc po komentarzach o powiększeniu penisa myślę, że większość wejść leci z robo-automatów  …ale  ale, może jednak ktoś i zechce się podzielić i wypowiedzieć..  Łysy czyli niejaki Fred Durst z ekipą Limp B(e-i)zkit’ową wydał nowy album. Nie miałem kompletnie nadziei na stary dobry bezkit, a tu proszę, moje zdziwienie musiało nastąpić.  Wiem ,wiem wielu kurwa tru metalowców stwierdzi że to nu-pop shit.. zrównajcie mnie z błotem, o ile macie 16 lat, wtedy  przynajmniej was zrozumiem. Dla mnie kapelka jest młoda (jak na mój wiek) i niepowtarzalna, cokolwiek o nich mówić.. serio mało wierzyłem w to, że wydadzą tak mega kopiącą po jajach płytę. Tymczasem okazało się, że wracają do korzeni i mają rację lub lubią jedyną rację, która do nich pasuje, a niekoniecznie ktoś im pozwalał w to iść. Szkoda było widzieć ich pizdowate utwory do filmów o czymś tam, nieważne. Ważne, że potrafili wstać teraz z Gold Cobra i pokazać stary Bizkit, taki który żartuje, poważnie żartuje, traktuje i mówi o czymś, do tego miesza takie bity, które potrafią zagłodzić człowieka, bo trudno przy tym jeść widelcem, co dopiero pałeczkami.  Łysy ciągle mi robił dzień i pewnie będzie mi robił, choć wkurwiałem się czasami na jego nędzne wywody pod kasę, bo mu się dziecko rodzi. Teraz pewnie nie ma kolegów, żona gruba to mu się na artyzm wzięło, mam nadzieję, że to utrzyma i mu oponki z brzucha zjadą, mózg się pewnie gdzieś tam przez nie przebija całe życie, ale co będzie silniejsze? Dajesz stary!

Festiwal w Jarocinie 2011

Lipiec 8th, 2011

Informujemy że znana jest już dokładna godzinowa rozpiska występów na Festiwalu w Jarocinie (15-17 lipca)!
Przypomnijmy, że tylko  do końca czerwca można nabywać tańsze bilety oraz karnety na Festiwal w Jarocinie (15-17 lipca)!
Karnety kosztują 120 zł do końca czerwca oraz 130 zł od 1 lipca. Bilety jednodniowe kosztują 79 zł do końca czerwca oraz 89 zł od 1 lipca.

Oto jak przedstawia się dokładna godzinowa rozpiska:

PIĄTEK 15.07:

GRIN PISS 15:00 – 15:30
NEONY 15:45 – 16:15
TIDES FROM NEBULA 16:35 – 17:20
R.U.T.A. 17:40 – 18:30
ROGUCKI 18:50 – 19:40
FARBEN LEHRE 20:00 – 21:00
APOCALYPTICA 21:30-22:30
MYSLOVITZ 22:50 – 00:00
ARMIA 00:15 – 01:30

SOBOTA 16.07:

HEROES GET REMEMBERED 15:00 – 15:30
BAABA KULKA 15:45 – 16:15
COOL KIDS OF DEATH 16:35 – 17:20
OLAF DERIGLASOFF 17:40 – 18:30
THE BLACKOUT 18:50 – 19:40
ACID DRINKERS 20:00 – 21:00
STRACHY NA LACHY 21:20 – 22:40
HAPPYSAD 23:00 – 00:10
BAD RELIGION 00:30 – 1:40
MASTURBATOR 1:55 – 2:30

NIEDZIELA 17.07:

STAN MIŁOŚCI I ZAUFANIA 14:00 – 14:30
SORRY BOYS 14:40 – 15:10
LAUREACI RYTMÓW MŁODYCH 15:20 – 16:10
DANANANANAYKROYD 16:30 – 17:10
STARGUARDMUFFIN 17:30 – 18:30
ANTI FLAG 18:50 – 19:50
THE SUBWAYS 20:10 – 21:10
MOSKWA 21:30 – 22:30
DŻEM 22:50 – 00:00

[info prasowe]

LEASH EYE – kilka tytułów utworów z nowego albumu

Lipiec 8th, 2011

Zespół Leash Eye wciąż ostro pracuje nad swoim drugim krążkiem długogrającym, zatytułowanym „V.I.D.I”.
Znamy już kilka tytułów utworów, które znajdą się na albumie:

The Warmth
From Hell To Wyoming
Open’up Chris
Charger
The StreetsOf Will
The Road

Jesteśmy pewni, że płyta będzie równie dobra, jak dobry jest ten rok dla zespołu.

Przypomnijmy, że Leash Eye wygrał konkurs Antyradia, w którym pokonał ok. 700 zespołów z całej Polski.Nagrodą była statuetka Złotej Kosy oraz prawo występu podczas Sonisphere Festival.

Już niedługo Warszawiacy będą reprezentować nasz kraj na jednym z największych festiwali metalowych w Europie, tj. Wacken Open Air.

[info prasowe]

Ja tylko dodam od siebie, że ‘liszaje’ dały rade na Soni ;) Całe soni dało radę, szkoda, że pogoda po ch*** fest. Niby to nic, ale jednak się udziela.

Ozzy’owy Sopot

Lipiec 7th, 2011

Jakby staro nie było, czego by się nie robiło, co potrafiło, a co sprzedało.. to jednak sentyment do tego pana pozostaje. Ozzy Osbourne zagra w Sopocie. Osobiście mam mieszane uczucia co do jakości tego koncertu, a raczej wydajności Pana Ciemności ;) Mam jednak nadzieję, że dadzą kopem po uszach, bo jadę bez dwóch zdań. Trzeba tylko bilecik odebrać na pobliskiej poczcie. Nowy album „Scream”? hm hm hm… W sumie daje rade nawet, dzisiejsze studia nagrań czynią cuda. Tak jak napisałem – sentyment jest i zawsze będzie, nie odmówię sobie tego koncertu. Jakby co, to po na plaży się widzim ;)

Uwielbiam go w tym klipie:

Pobudka..

Lipiec 4th, 2011

Mosh.pl trochę przysnął. Czas się obudzić. Miejmy nadzieję, że to się uda :)
Tymczasem odpocznijmy jeszcze kilka godzin relaksując się np. przy tym:

Debiutancka płyta zespołu Gars z Trójmiasta!

Lipiec 4th, 2011

Trójmiejski zespół GARS teledyskiem do utworu „Świt Odysei” zapowiada swoją debiutancką płytę „Gdzie akcja rozwija się”, której premiera od będzie się 1 czerwca br.

„Gdzie akcja rozwija się” to pełnometrażowy debiut muzyczny zespołu GARS z Trójmiasta. Takiego połączenia ciemnych, melancholijnych melodii z uderzeniem niskich, gitarowych dźwięków dawno (jeśli w ogóle) w Polsce nie było. Niebanalne teksty w ojczystym języku, niepokojące riffy i klimatyczna elektronika sprawiają, że płyta iskrzy od emocji. Zespół umiejętnie operuje nastrojem przechodząc od delikatnych, przestrzennych nut do agresywnych fraz, pełnych bólu. Słychać u Garsów emocjonalnego hardcore’a spod znaku francuskiej Amandy Woodward czy trójmiejskiego Die Last, ale również melodyjność Deftonsów i ciężar przywołujący dalekie echa klimatu Neurosis. Jest w nich jednak coś więcej – rozwijają się, idąc własną drogą, co pewnie wynika z tego, że w ich sali prób słychać szum i wiatr znad Bałtyku, ten sam który słyszały inne alternatywne rockowe kapele z Trójmiasta.

Teksty Piołuna (wokalisty Gars) poruszają kwestie społeczne i osobiste, ale wolne są od wytartych frazesów i oczywistości. Za oś spajającą utwory na płycie można uznać konflikt tragiczny, czyli zderzenie równorzędnych racji, co znajduje odzwierciedlenie w teledysku do numeru Świt Odysei, który promuje płytę. Jest to mocny głos w sprawie wojny w Libii.

Materiał nagrali i zmiksowali we własnym studiu, z wyjątkiem perkusji, którą zarejestrowało Sounds Great Promotion z Gdyni. Mastering zrobił Marcin Kiełbaszewski z X-Studio z Olsztyna. Słyną z żywiołowych koncertów. Grali do tej pory z tak różnymi zespołami jak mathcorowe Escarres (FR), metalowe Faust Again , postmetalowe Blindead i Proghma-C, czy alternatywne Ścianka, Plebania czy Psychocukier.

Oto klip zapowiadający płytę:

(info od czytelników)

Zespół Rockowy Decode

Lipiec 4th, 2011

Zespół rockowy Decode powstał jesienią 2010r. Muzycy grający w tym zespole grają ze sobą od wielu lat współpracując z wieloma artystami polskiej sceny muzycznej.
Nabierając doświadczenia przez lata stworzyli projekt który inspirowany jest muzyką takich zespołów jak Paramore,30 Second to Mars czy Muse.Wszystko to w połączeniu z pasją dało produkt wysokiej jakości artystycznej i muzycznej.

Piosenek można posłuchać na stronie http://www.myspace.com/decode.pl i www.decode-rock.com

Skład zespołu:

Beata Kamińska – vocal
Adam Kłos – gitara
Marek Kiełbusiewicz – perkusja
Marcin Tomaszewski – gitara basowa

(info od czytelników)

Dust Session

Sierpień 28th, 2010

Luna Negra
Satellite Beaver
The Grand Astoria (Rosja)

22 września – Dobra Karma (Warszawa)

Dodatkowo patronować gig będzie załoga doomsmoker

info:
http://www.facebook.com/event.php?eid=140388739330884&index=1

Paul di’Anno Polish Tour 2010

Sierpień 28th, 2010

12 IX WARSZAWA, Hard Rock Cafe
14 IX OLSZTYN, Hala Urania
16 IX ŁÓDŹ, Club Dekompresja
17 IX BYDGOSZCZ, Club Estrada
18 IX TORUŃ, Club Lizard King
19 IX GDAŃSK, Club Parlament

Przed każdym koncertem inny support.

Przeczytaj więcej »

Włoska formacja Ufomammut w Poznaniu!

Sierpień 5th, 2010

Agencja Koncertowa artWERK zaprasza na koncert Ufomammut!

Wtorek, 14 września 2010
Pod Minogą
ul. Nowowiejskiego 8, Poznań

bilety: 25 pln przedsprzedaż
35 pln w dniu koncertu

Formacja powstała w 1999 roku, na gruncie inspiracji dokonaniami takich zespołów jak Kyuss, Neurosis, Pink Floyd, Monster Magnet, Blue Cheer czy wczesny Black Sabbath. W muzyce zespołu słychać doom metal, sludge, industrial, drone i stoner rock. Wyczuwa się w niej także psychedelię oraz trance z przemysłowym postrockiem.

Ufomammut

Zespół ma na swoim koncie 5 pełnych albumów. Debiutancki „Godlike Snake” (2000) to ciekawa mieszanka doom metalu, stoner rocka, space rocka i psychodelii. Na „Snailking” (2004) kompozycje coraz śmielej zahaczają już o post-metalowe i drone’owe elementy, które jeszcze wyraźniej uwydatniły się na kolejnej płycie, „Lucifer Songs” (2005), wydanej nakładem założonej przez Ufomammut wytwórni Supernatural Cat Records. Wynikiem ciągłych poszukiwań nowych brzmień są także „Idolum” (2008) oraz ostatni, wydany w maju 2010 roku krążek, który – pod wieloma względami – różni się od wcześniejszych. Nie tylko ze względu na całkiem nowy koncept (pierwsze cztery krążki nawiązywały do czterech kolejnych żywiołów) czy fakt, że po raz pierwszy materiał składa się z jednego tylko, blisko 45-minutowego utworu podzielonego na pięć sekwencji, z których każda płynnie przechodzi w następną. Słyszalne są w nim bowiem przede wszystkim różnice w warstwie muzycznej. W porównaniu z poprzednimi album ten może się wydać zdecydowanie bardziej spokojny, „klimatyczny” – typowy dla zespołu siermiężny, nieco przygniatający, muzyczny klimat został tu odsunięty na dalszy plan. Nadal jednak można odnaleźć w nim umiejętnie połączone elementy wyróżniające każdy z poprzednich krążków: kosmos wciągający niczym czarna dziura, tak charakterystyczny dla „Godlike Snake”, miażdżący ciężar „Snailking”, mroczny klimat znany z „Lucifer Songs” i wreszcie swoistą chwytliwość „Idolum”.